Szukać i znaleźć
Nasza strategia wobec niekonwencjonalnych zasobów gazu jest prosta – szukać i znaleźć - powiedział Waldemar Wójcik, wiceprezes Zarządu PGNiG S.A. na konferencji w Panstwowym Instytucie Geologicznym w Warszawie.
- PGNiG zajmuje się poszukiwaniami, eksploatacją, sprowadzaniem z zagranicy, magazynowaniem i handlem. Żaden gaz, który spełnia określone normy, nie jest nam wstrętny. Każdy gaz do systemu wpuścimy – biogaz, shale gas, tight gas, konwencjonalny też. Co mogę powiedzieć o strategii wobec shale gasu? To proste – szukać i znaleźć.
Z jakimi firmami i gdzie wytypowaliśmy miejsca do współpracy? Pierwsza była firma Lane Energy, z którą na Pomorzu próbujemy podjąć współpracę bezpośrednią. Następne będą firmy Marathon w okolicach Warszawy i Chevron w okolicach Lublina.
Prowadziliśmy wiele rozmów na ten temat i nasza polityka jest taka – shale gas nie jest pojęciem zupełnie nieznanym. Ponieważ był trudniejszy do udostępnienia, więc wysiłki skupiały się na innych rodzajach gazu. Dzisiaj popularność shale gas rośnie. Miejsca na gaz w Polsce jest bardzo dużo, więc myślę, że i ten gaz – jeśli będzie opłacalna jego eksploatacja – znajdzie się na rynku. Oczywiście, potrzebna jest technologia, a szczególnie urządzenia. Trudno było do tej pory inwestować w bardzo drogie urządzenia, dopóki tych struktur gazonośnych dokładnie nie określono. Myślę, że właśnie nadszedł czas, gdy dzięki współpracy z firmami amerykańskimi będzie taka możliwość. Myślę, że stanie się to w krótkim czasie, może nie tak szybko jak dzieje się to w USA, gdzie w ciągu miesiąca wierci się otwór, w ciągu czterech go udostępnia i sprzedaje gaz U nas pewne uwarunkowania sprawiają, że potrzebny jest minimum rok, żeby w miarę dobrze określić te zasoby.
Nasza roadmap jest następująca: w ramach PGNiG tworzymy zespół ds gazu niekonwencjonalnego, rozpoczynamy program bardzo szerokich szkoleń w tym zakresie, wytypujemy zestaw najbardziej obiecujących struktur geologicznych, zrobimy badania geofizyczne i ... podejmiemy decyzje. Będziemy się dzielić koncesjami. Chętnie się wymienimy z każdą firmą, która zaproponuje konkretne miejsca, konkretne parametry. Będziemy rozmawiać. Oczywiście, na zasadach czysto biznesowych. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje.
Prof. dr hab. Paweł Karnkowski, ekspert PGNiG: - PGNIG problemem shale gaas i tight gas interesuje się bardzo i blisko. Być może z enuncjacji prasowych wynika, ze tak nie jest, ale osobiście w 2006 roku wizytowałem w Teksasie wiercenia na Barnett Shale. Widziałem jak się to odbywa. Pod koniec 2006 roku gościliśmy w PGNiG dużą delegację z Exxon Mobile i na początku 2007 z firmy Davon. Ich fachowcy byli po kilka miesięcy u nas, tak że mamy przygotowane pewne raporty. Oczywiście, nie wszystko co się pisze w mediach. to jest to co się naprawdę dzieje. Sprawa jest trudna, stąd jest takie obwąchiwanie się – kto pierwszy coś tam zrobi. Zobaczymy, jak się to dalej rozwinie.






