Prognozy ekonomiczne Polskiej Akademii Nauk

Instytut Nauk Ekonomicznych PAN zrewidował swoje prognozy na nadchodzące kwartały i obniżył przewidywane tempo wzrostu gospodarczego za bieżący rok do 4%, zaś w pierwszym półroczu 2012 roku oczekuje wzrostu gospodarczego około 3%. INE PAN co pół roku wydaje swoją publikację "Prognozy i opinię" podsumowującą aktualną sytuację gospodarczą Polski.
Pierwsza połowa 2011 roku była udana dla polskiej gospodarki. Tempo wzrostu gospodarczego było równie wysokie jak w drugiej połowie ubiegłego roku i jedno z najwyższych wśród krajów UE. Ale jednocześnie pojawiły się symptomy pogarszania koniunktury. Przyczyn tego należy upatrywać przede wszystkim w rozwoju sytuacji w gospodarce światowej: w spowolnieniu gospodarki USA, która boryka się z problemami fiskalnymi i której agencja Standard & Pools obniżyła rating; przede wszystkim jednak, ze względu na silne powiązania handlowe i finansowe, w osłabieniu wzrostu gospodarczego krajów strefy euro oraz w ich problemach zadłużenia, w tym niepewności co do rozwoju sytuacji w jej krajach peryferyjnych.
Ostatnie lata pokazały, iż polska gospodarka jest relatywnie odporna na zewnętrzne zaburzenia, lecz nie jest izolowana od tego, co dzieje się na świecie. Perspektywy jej rozwoju zależą od zmian w jej otoczeniu zewnętrznym. To co się w nim dzieje, wpływa na nastroje konsumentów i prywatnych inwestorów, na system finansowy i obroty handlowe z zagranicą. Co prawda wpływ ten ujawnia się z pewnym opóźnieniem, ale już widać jego przejawy w spadającej dynamice eksportu, wahaniach kursu walutowego i indeksów giełdowych.
W takich warunkach trudno oczekiwać, że koniunktura będzie równie dobra jak w pierwszym półroczu. Niepewność będzie ograniczać obserwowany od połowy 2010 roku wzrost inwestycji przedsiębiorstw, tym bardziej że moce produkcyjne nie są do końca wykorzystywane. Niepokoić zaczyna również sytuacja konsumpcji prywatnej, która ma największy udział w tworzeniu PKB i jest dotychczas jednym z głównych motorów wzrostu gospodarczego. Jej dynamika słabnie, co ma związek z utrzymującym się relatywnie wysokim bezrobociem, niską dynamiką realnych wynagrodzeń i nienajlepszymi nastrojami konsumentów. Ważną determinantą sytuacji wewnętrznej jest polityka fiskalna. W warunkach realizowanej konsolidacji fiskalnej trudno oczekiwać jej wykorzystania do stymulowania gospodarki na taką skalę jak w poprzednich latach.
W nadchodzących kwartałach należy zatem spodziewać się niższego tempa wzrostu gospodarczego. Niepewność co do zmian w otoczeniu zewnętrznym utrudnia szacunki skali spowolnienia. INE PAN zrewidowała swoje prognozy na nadchodzące kwartały i obniżył przewidywane tempo wzrostu gospodarczego za bieżący rok do 4%, zaś w pierwszym półroczu 2012 roku oczekuje wzrostu gospodarczego około 3%.
Krzysztof Bartosik (Redaktor Naczelny)











