RSSTwitterFacebook

2012: kasa dla MŚP

Informacja prasowa
2012-01-14
2012: kasa dla MŚP

Przez wiele lat w Polsce wykształcił się specyficzny model finansowania przedsiębiorstw z sektora MŚP oparty w dużej mierze o kapitał własny przedsiębiorców i ich rodzin. Ta specyfika polskich MŚP pozwoliła im względnie dobrze przetrwać ostatnie kilka lat. Jednakże, jeżeli nadal mają one mieć istotny udział w polskim PKB, muszą zainwestować w swój rozwój, w szczególności w innowacje. Nie będzie to możliwe bez pozyskania zewnętrznego finansowania.

REKLAMA

     Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią podstawę gospodarki większości rozwiniętych i rozwijających się krajów świata. Przykładowo w Polsce sektor MŚP wytwarza prawie 50 proc. PKB, mając ponad 99 proc. udział w liczbie wszystkich działających przedsiębiorstw zatrudniając ponad 6 milionów pracowników. Przeważająca część firm MŚP to małe przedsiębiorstwa rodzinne. Kolejna duża grupa to mali pracodawcy, zatrudniający nie więcej niż 50 pracowników. Cechą charakterystyczną tych grup jest ograniczenie zakresu działalności zarówno terytorialne, jak i asortymentowe. Niska jest zdolność dostosowawcza, a chęci i możliwości ekspansji na nowe rynki bardzo ograniczone.
     Jedną z najistotniejszych przeszkód w rozwoju tych firm jest słaby dostęp do finansowania zewnętrznego. Przez wiele lat w Polsce wykształcił się specyficzny model finansowania przedsiębiorstw z sektora MŚP oparty w dużej mierze o kapitał własny przedsiębiorców i ich rodzin. Z jednej strony sprawiło to, że podczas kryzysu finansowego polskie przedsiębiorstwa nie wstrzymały inwestycji. Słabsza koniunktura, a co za tym idzie mniejsze zyski, nie wywołały trudności ze spłatą już zaciągniętych kredytów i fali upadłości firm z sektora MŚP. Ta specyfika polskich MŚP pozwoliła im względnie dobrze przetrwać ostatnie kilka lat. Jednakże, jeżeli nadal mają one mieć istotny udział w polskim PKB, muszą zainwestować w swój rozwój, w szczególności w innowacje. Nie będzie to możliwe bez pozyskania zewnętrznego finansowania.


Faktoring, kredyt, czy środki UE?
Obecnie na rynku jest dostępnych wiele usług finansowych pozwalających na realizację inwestycji lub poprawę płynności finansowej. Najprościej można je podzielić na:

● produkty bankowe – finansowanie zewnętrzne;

● współfinansowanie inwestycji ze środków UE; 
● poręczenia oraz wsparcie kapitałowe (fundusze vc).

Osobno należy wspomnieć o joint venture lub inwestorze strategicznym.

     Z punktu widzenia sektora MŚP, jednym z ciekawszych produktów bankowych jest faktoring. Nie cieszy się on jeszcze w Polsce zbyt dużą popularnością, ale coraz więcej średnich, a nawet małych firm, decyduje się na to rozwiązanie. Preferują go MŚP, oferujące swoim kontrahentom długie terminy płatności, które chcą poprawić swoją płynność finansową i często nie mają możliwości uzyskania kredytu ze względu na niekorzystną strukturę bilansu. Chociaż faktoring jest droższym narzędziem finansowym niż kredyt, ma wiele zalet. Przede wszystkim faktorant nie powiększa swojego zadłużenia względem faktora, czyli możliwe jest, po zawarciu umowy faktoringowej, ubieganie się o kredyt albo pożyczkę bez większych utrudnień. Ponadto dzięki faktoringowi – w zależności od wybranej opcji – firma może przenieść na faktora ryzyko niezapłacenia faktury przez kontrahenta oraz koszty monitów
i windykacji wymagalnych długów.

     Alternatywnym produktem bankowym dla faktoringu są kredyty, które nadal są najpopularniejszą metodą finansowania, zaraz po środkach własnych. Przedsiębiorcy napotykają czasem bariery, takie jak brak zdolności kredytowej w początkowym okresie działalności, czy konieczność przedstawienia bankowi dodatkowych zabezpieczeń, takich jak np. weksel in blanco czy hipoteka. Problemem jest również konieczność zachowania wysokiej płynności finansowej przez cały okres kredytowania, w przeciwnym razie bank może zażądać wcześniejszej spłaty zobowiązania. W dalszym ciągu przedsiębiorcy niechętnie zaciągają zobowiązania wobec banków. Jak wskazują badania ponad połowa MŚP nie korzysta z kredytu ponieważ obawia się konsekwencji braku umiejętności w tym zakresie. Zaciąganie kredytów kojarzone jest z problemami finansowymi firmy, nie zaś z możliwością wykorzystania szans.

     Na koniec listopada 2011 należności brutto od sektora przedsiębiorstw wyniosły według KNF 264,85 mld zł, w tym MŚP to 160,76 mld zł. Jest to wzrost w stosunku r/r o ponad 40 mld zł (czyli ok. 18,6%) i o ok 30 mld zł w przypadku MŚP (ok 24,4%). Według raportu Banku Światowego „Doing Business” (dane na czerwiec 2011) w Polsce, z punktu widzenia uwarunkowań prowadzenia działalności gospodarczej, najlepiej spisały się właśnie banki. Dostęp do kredytu został tam sklasyfikowany na 8 miejscu (Polska zajęła ostatecznie 62 miejsce w rankingu – za Panamą, Samoa i Tonga). Polski sektor bankowy pozostaje stabilny – żaden polski bank nie znalazł się w sytuacji, która wymagałaby dokapitalizowania ze środków publicznych.

     Interesującym rozwiązaniem są kredyty oferowane przy współpracy z Grupą Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Maksymalna kwota finansowania może sięgać nawet 12,5 mln EUR. Kredyt może być zaciągnięty na maksymalnie 10 lat, zarówno w euro jak i w złotówkach. Co istotne, dla firm o niskiej kapitalizacji albo działających na rynku poniżej roku możliwe jest również uzyskanie bezpłatnego poręczenia kredytu przez EBI, co zmniejsza wymagania banku dotyczące wkładu własnego (wymagania obniżone z 20% do 10%). 

      Innym, bardzo korzystnym z punktu widzenia rozwijającej się firmy, narzędziem finansowym są formy wsparcia w ramach programów współfinansowanych ze środków UE. Obecnie mali przedsiębiorcy mogą jeszcze ubiegać się o środki w działaniach 6.1. – Paszport do eksportu, oraz 8.1. i 8.2. wspieranie działalności gospodarczej opartej o formę elektroniczną. Tego typu kapitał zewnętrzny przyjmuje formę bezzwrotnej pomocy w realizacji części inwestycji. Niezbędny jest jednak wkład własny oraz spełnienie wymogów instytucji finansujących. Należy także ściśle trzymać się harmonogramu realizacji inwestycji. W zmieniających się warunkach prowadzenia biznesu nie zawsze jest to możliwe. Każda zmiana w tym zakresie powoduje konieczność renegocjacji umowy o wykorzystanie środków. Dodatkowo ryzyko nieosiągnięcia założonych celów spoczywa na przedsiębiorcy. W skrajnych przypadkach będzie on zmuszony, mimo niepowodzenia, oddać całość otrzymanych z UE środków. Wszystkie te przesłanki powodują, że chociaż wizja bezzwrotnej pomocy jest bardzo atrakcyjna, to najczęściej korzystają z niej MŚP prowadzące działalność w większym zakresie i mocno inwestujące w innowacyjne rozwiązania. Dużym zainteresowaniem ze strony małych i średnich przedsiębiorców cieszy się „kredyt technologiczny” w ramach działania 4.3. Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Przedsiębiorcy mogą otrzymać kredyt bankowy na zakup nowoczesnej technologii którą zamierzają wdrożyć u siebie. Część kapitału takiego kredytu (do 4 mln zł) zostanie spłacona przez stronę publiczną poprzez BGK.
     W 2012 r. planowane są co najmniej dwa konkursy. Kredyt technologiczny jest dostępny w 21 bankach komercyjnych i zrzeszających banki spółdzielcze.

     Kolejnym narzędziem finansowania inwestycji w rozwój nowych technologii jest pożyczka na innowację skierowana do mikro, małych i średnich przedsiębiorców. Środki na ten cel pochodzą z budżetu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Maksymalna kwota, o jaką może ubiegać się MŚP to 2 mln złotych. Sama pożyczka może pokrywać maksymalnie 75% kosztów inwestycji. Zaletą powyższego rozwiązania jest maksymalnie dwuletnia karencja w spłacie oraz oprocentowanie niższe niż w bankach komercyjnych. 

      Innym sposobem finansowania są instrumenty inicjatywy JEREMIE. W ramach tego programu w Polsce działa sześć funduszy powierniczych – dolnośląski, łódzki, pomorski, wielkopolski, zachodniopomorski i kujawsko-pomorski, które łącznie dysponują środkami w wysokości ponad 1,5 mld złotych. W przeciwieństwie do innych programów współfinansowanych z budżetu UE, te instrumenty mają charakter rewolwingowy. Główny nacisk położono na ułatwienie dostępu do finansowania MŚP, m.in. przez udzielanie preferencyjnych kredytów, pożyczek i poręczeń. Co ważne, z punktu widzenia przedsiębiorców, narzędzia finansowe są indywidualnie dostosowywane do wielkości i charakterystyki przedsiębiorstwa, a inwestycja nie musi mieć charakteru innowacyjnego. Firmy nowopowstałe mogą natomiast liczyć na korzystniejsze warunki spłaty zobowiązania, m.in. dłuższe okresy prolongaty. 

      Źródłem wsparcia dla MŚP są także instrumenty finansowe dostępne w Polsce w ramach Programu ramowego na rzecz konkurencyjności i innowacji na lata 2007-2013 (CIP). Prawie miliard euro, w ramach 17 preferencyjnych instrumentów – kredytów, poręczeń i leasingu oferują banki, fundusz leasingowy i fundusze poręczeń kredytowych polskim mikro, małym i średnim firmom.

     Rozwój mikrofirm wspiera Europejski Instrument Mikrofinansowy „Progress", w ramach którego można otrzymać poręczenia lub pożyczki podporządkowane w celu wygenerowania atrakcyjnego wsparcia dla firm mikro start-up. 


     Przykładem możliwości finansowania projektów energooszczędnych MŚP jest oferta Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Dzięki jego udziałowi możliwe jest uzyskanie premii inwestycyjnej o wartości 10-15% kredytu. Te środki udzielane są na szerokie spektrum projektów proekologicznych, takich jak: modernizacja urządzeń produkcyjnych, efektywność energetyczna budynków, projekty oparte o energię odnawialną czy same procesy produkcyjne.

Na rynku jest dostępnych wiele narzędzi finansowania (zarówno bezzwrotnego jak i zwrotnego), które stanowią interesującą alternatywę dla kredytu bankowego. Z drugiej strony również banki i inne instytucje finansowe rozszerzają ofertę skierowaną do przedsiębiorców o nowe narzędzia finansowe, które nie koniecznie wiążą się z zaciąganiem długoterminowych zobowiązań.
(Źródło: Krajowa Izba Gospodarcza)

Wydrukuj artykułPDF
E-mail
Hasło
Zarejestruj się
Copyrights © Polish Market 2007
Powered by G-point.biz