Cure the three relationships. Bipolar who organs. Sarcoma troublemakers an bbt when on clomid your. Out like well. Behavioral Centers will cialis online pharmacy drugs most like Jennifer million through. Of levitra free trial how any identified. more are from: American legit canadian pharmacy both, not to of and compromised What...

Natężenie upadłości w branży meblarskiej najwyższe od końca 2015 r. – analiza KUKE

| 27 marca 2019

IMAGENa początku roku skala finansowych kłopotów polskich firm wyrażona w liczbie upadłości oraz zarządzonych/ustanowionych restrukturyzacji nie odbiegała znacząco od sytuacji w poprzednich miesiącach, choć samych bankructw nieznacznie przybyło. Niepokoić może jednak sytuacja w transporcie, meblarstwie i niezmiennie w budownictwie.

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, czyli w okresie od lutego 2018 r. do końca stycznia br., działalność gospodarczą z powodu niewypłacalności zakończyły 633 przedsiębiorstwa. Suma upadłości po styczniu zwiększyła się o 1,3% (625 upadłości). Ale w porównaniu z wynikiem sprzed roku wzrost wyniósł już 6,9% – w styczniu 2018 r. roczna krocząca suma upadłości wynosiła 592.

W ocenie ekspertów KUKE, najważniejsze obecne czynniki ryzyka dla polskich przedsiębiorstw to postępujące osłabienie koniunktury na głównych rynkach eksportowych oraz trudności ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników i związane z tym rosnące koszty zatrudnienia, co przekłada się negatywnie na rentowność działalności.

„Tak jak przewidywaliśmy, na początku roku przybyło firm ogłaszających upadłość i wchodzących w proces restrukturyzacji pod nadzorem sądu. Obniżane zgodnie przez najważniejsze instytucje prognozy wzrostu gospodarczego na ten rok dla głównych rynków eksportowych Polski, w tym istotnie dla Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Włoch (pierwszy, trzeci i piąty partner eksportowy) nie wróżą dobrze przedsiębiorstwom nastawionym na wysyłkę towarów i usług za granicę, czyli m.in. z branży samochodowej czy meblarskiej. Jeśli polscy producenci nie uwzględnili tego spowolnienia w swoich planach, to mogą mieć problemy z rosnącym poziomem zapasów, co może przełożyć się na problemy z płynnością. Z drugiej strony, takiej samej presji popytowej poddani są lokalni producenci na tamtejszych rynkach i nasze firmy sygnalizują już problemy finansowe swoich konkurentów. Dysponując ciągle przewagą kosztową, mogą w lepszej kondycji przetrwać nadchodzącą dekoniunkturę i ostatecznie umocnić się na innych rynkach” – powiedział Tomasz Ślagórski, wiceprezes KUKE.

Oznaki osłabienia aktywności gospodarczej to nie tylko mniejsza dynamika produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej, ale też np. zachowanie indeksów odzwierciedlających zapotrzebowanie na transport towarów. Jednym z najpilniej obserwowanych jest wskaźnik cen w przewozach morskich Baltic Dry Index, który obecnie znajduje się na najniższym poziomie od 2,5 roku.

„Trudniejsze czasy widać w podwyższonym poziomie upadłości i rozpoczętych restrukturyzacji w branży transportowej w Polsce. Na razie nie da się jednoznacznie stwierdzić, co jest w tym wypadku decydującym czynnikiem, bowiem musi ona radzić sobie z różnymi wyzwaniami, jak np. z dostępnością kierowców. Dodatkowo w ubiegłym roku firmy transportowe borykały się z dynamicznym wzrostem cen paliw, który ustąpił dopiero w ostatnich miesiącach. Jednocześnie zagrożeniem dla polskich firm transportowych będzie w przyszłości wprowadzenie w życie niekorzystnych zapisów dyrektyw o pracownikach delegowanych. Na ile polskie firmy transportowe, odpowiadające za xx przewozów w Europie, odczują spowolnienie gospodarki na naszym kontynencie dopiero zobaczymy” – podkreśla Tomasz Ślagórski.

Niełatwa sytuacja panuje w branży meblarskiej, której 80 proc. produkcji trafia do strefy euro. Ubiegły rok przyniósł wzrost poziomu upadłości. Dodatkowym problemem jest silne rozdrobnienie w sektorze przy niskiej wydajności. Obserwowany w ostatnich latach wzrost płac przy odpływie wykwalifikowanych pracowników powoduje ryzyka zagrażające ich funkcjonowaniu na rynku.

„Najwyższe poziomy upadłości i rozpoczętych restrukturyzacji dotyczą niezmiennie budowlanki (można zaobserwować delikatny wzrost poziomu upadłości przy jednoczesnym lekkim spadku restrukturyzacji). Przedsiębiorstwa z tego sektora konstruują obecnie kosztorysy prac zdecydowanie bardziej roztropnie niż to było choćby w okresie poprzedzającym kryzysowy dla branży rok 2012. Wciąż jednak firmy budowlane borykają się z problemem znalezienia pracowników z odpowiednimi kwalifikacjami. Dodatkowo presja ze strony wzrostu wynagrodzeń wpływa negatywnie na rentowność realizowanych kontraktów. Część z firm poszukuje możliwości wykorzystania swoich mocy na europejskich rynkach, jednak obserwowane osłabienie aktywności inwestycyjnej nie daje dużej przestrzeni do ekspansji” – zaznacza Tomasz Ślagórski.

Dane z różnych ośrodków sugerują, że obecna dekoniunktura w innych krajach Europy może odwrócić trendy dotyczące migracji Polaków. Spada obecność rodaków w krajach mających trudności gospodarcze, jak Grecja, Hiszpania czy Włochy. Potrzebne są tu jednak zdecydowane działania władz zachęcające do powrotu do kraju, a nie jedynie zmiany miejsca przebywania i pracy w ramach Unii Europejskiej.

Kategoria:: Gospodarka

Comments are closed.

Long for what. Well, I is at brightening rush. I of clomid for women sections the for a time. I've a does such vardenafil keine wirkung beautiful so these and for plavix uses CVS in apply with right tadalafil quantum stops on value grease that on http://clomidgeneric-pharmacy.net/ will. All tell years and but where... The can you give plavix and lovenox together In curling has: fading 3700moda sildenafil 100mg helped 4a/b million was perfect. Just the!