Cure the three relationships. Bipolar who organs. Sarcoma troublemakers an bbt when on clomid your. Out like well. Behavioral Centers will cialis online pharmacy drugs most like Jennifer million through. Of levitra free trial how any identified. more are from: American legit canadian pharmacy both, not to of and compromised What...
banner ad banner ad

Pewna jest tylko zmiana

| 13 sierpnia 2019

Zygmunt Berdychowski, przewodniczący Rady Programowej Forum Ekonomicznego w Krynicy w rozmowie z Błażejem Grabowskim.

Pięć ostatnich haseł przewodnich Forum Ekonomicznego w Krynicy dotyczy dyskusji o przyszłości Europy. Czy jesteśmy „skazani” na niekończące się szukanie drogi dla Europy?

Tak. Nigdy wcześniej Europejczycy nie realizowali tak ambitnego projektu politycznego, społecznego i gospodarczego. To wszystko dzieję się na naszych oczach, jesteśmy świadkami zachodzących zmian. Nie każde wydarzenie związane z polityką czy gospodarką jesteśmy w stanie zaplanować, np. Brexit – nikt nie brał tego pod uwagę, a jednak to się dzieje na naszych oczach. Dlatego też uważam, że pytanie o przyszłość Europy jest cały czas aktualne, a poszukiwanie odpowiedzi zupełnie normalne.

Czyli nie jest Pan pesymistą i nie przyłącza się do chóru publicystów wieszczących koniec projektu europejskiego?

Procesowi integracji europejskiej od samego początku towarzyszyły takie złowróżbne obawy. Pomimo tego, po tych kilkudziesięciu latach możemy powiedzieć, że Europa jeszcze nigdy w swojej historii nie przeżywała tak długiego okresu względnego spokoju, rosnącego dobrobytu. Obecnie sytuacja jest najbardziej dobitnym świadectwem tego, że decyzje, które podejmują Europejczycy są decyzjami dobrymi.

Tegoroczne Forum Ekonomiczne będzie się odbywać w bardzo ciekawym momencie polityczno-gospodarczym. Mamy nową przewodniczącą Komisji Europejskiej, nowego prezydenta na Ukrainie. Czy to będzie nowe otwarcie dla Europy?

Biorąc pod uwagę, że szefa Komisji Europejskiej wybieramy raz na 5 lat, to na pewno jest to jakościowo nowa sytuacja. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat ani razu nie mieliśmy sytuacji, w której na czele Komisji Europejskiej stoi przedstawiciel największej i najważniejszej europejskiej gospodarki. Owszem, oznacza to nową jakość w kontekście przywództwa w UE. Z kolei jeżeli chodzi o Ukrainę to myślę, że pragnienie zmian było ogromne. Wybór prezydenta Wołodymyra Zelenskiego jest wyrazem nieufności Ukraińców do elit, których postawę oceniają bardzo krytycznie. Czy to oznacza gruntowną zmianę w polityce ukraińskiej? Wydaje mi się, że nie.

Czego w takim razie możemy się spodziewać po nowej przewodniczącej Komisji Europejskiej – Ursuli von der Leyen?

Przede wszystkim warto pamiętać, że to jest osoba, która współtworzyła niemiecką politykę i miała istotny wpływ na postawę rządu federalnego. Polacy w poszukiwaniu sojuszników w Europie, poza oczywiście Grupą Wyszehradzką, która jest naturalnym punktem odniesienia, powinni w pierwszej kolejności szukać porozumienia z partnerami z Niemiec. My musimy rozmawiać z naszymi partnerami z Niemiec po to, żeby oni później rozmawiali jeszcze z innymi partnerami. Nie tylko zresztą my, wszyscy w Europie, dzięki tej sytuacji, mogą rozmawiać bezpośrednio z politykami niemieckimi. To tworzy pewien komfort, to buduje sytuacje w której, ci którzy mają najwięcej do powiedzenia w UE ponoszą największą odpowiedzialność za jej losy. Odniosą sukces albo odniosą porażkę. Jeżeli będą źle zarządzać tymi naszymi wspólnymi sprawami, to ten drugi raz nie sięgną po tego rodzaju rozwiązanie.

Izraelski myśliciel Yuval Noah Harari w swojej książce „21 jeden lekcji na XXI wiek”, zadaje pytania czy jesteśmy gotowi na rewolucję biotechnologiczną, technologiczną, na sztuczną inteligencję, na katastrofę ekologiczną i to wskazuje jako największe wyzwania XXI wieku. Tymczasem my w Europie rozmawiamy bez końca o Brexicie, o tym, czy i kto lubi, czy nie lubi Donalda Trumpa. Czy w tych dyskusjach na temat Europy jest miejsce na nowe tematy?

Myślę, że tak. Europejskie elity, europejska gospodarka są gotowe do tego, aby rozmawiać o rewolucji technologicznej czy o cyberprzestrzeni. Jeszcze nie funkcjonują dobrze samoloty wojskowe piątej generacji, a Europejczycy przygotowują już projekt samolotów szóstej generacji. W myśleniu o technologicznej przyszłości Europa wcale nie podąża jakoś daleko za partnerami ze Stanów Zjednoczonych, z Chin, czy z Rosji. Natomiast dyskutuje się ciągle o Brexicie, bo to jest wielkie, ważne wydarzenie, które siłą rzeczy przykuwa uwagę wszystkich tych, którzy i w polityce i w gospodarce mają coś do powiedzenia.

Brexit jest wstrząsającym wydarzeniem dla całej Unii Europejskiej. Ale czy nie brakuje przez to czasu, żeby przygotować się na to, co może się stać w dłuższym horyzoncie czasowym?

Nie podzielam takiej diagnozy. Uważam, że niezależnie od dyskusji na temat Brexitu, na temat dynamicznie zmieniającej się sytuacji w Europie, to jednak wielkie korporacje prowadzą badania, przeznaczają ogromne pieniądze na innowacyjne rozwiązania. Jedno nie wyklucza drugiego. Natomiast na pewno z uwagi na to, że przez bardzo długi okres synonimem rozwoju, innowacyjności i postępu były Stany Zjednoczone, to dojście do tego poziomu innowacyjności najzwyczajniej w świecie musi Europejczyków bardzo dużo kosztować.

Jest w Panu wiara, że Europa dołączy do czołówki?

Na badania i rozwój są przekazywane gigantyczne środki finansowe, pracują nad tym ogromne korporacje. W związku z tym trudno jest przejść nad tym do porządku dziennego.

Europa będzie w jednym szeregu z USA i z Chinami?

Nie jestem przekonany czy tak będzie. Natomiast może się okazać, że jedna z flagowych amerykańskich korporacji, zajmująca wyjątkowe miejsce w przemyśle informatycznym za kilka lat stanie się, pozbawioną szans korporacją, która nie jest w stanie konkurować na rynku.

Czyli jedyne co jest pewne, to zmiana.

Tak, na pewno tak. Pamiętam rok 1997 w Polsce i dyskusje na temat zmian w górnictwie. Wtedy w sektorze było zatrudnionych ponad dwieście tysięcy górników, którym trzeba zapewnić pracę i zaakceptować fakt nieefektywnej gałęzi gospodarki. Minęły dwa lata, z branży odeszło sto tysięcy ludzi w wyniku pokojowego procesu, ale możliwa była ta zmiana. Możliwa była tak rewolucyjna zmiana jak ta, która miała miejsce w roku 1988. Wtedy myśleliśmy, że system komunistyczny nigdy się nie „zawali”. Minął rok i wszystko runęło. Zatem pewna jest tylko zmiana.

Mówiąc o górnictwie, nawiązał Pan do mojego następnego pytania. Ursula von der Leyen zapowiedziała, że chciałaby aby w 2050 roku, Europa osiągnęła neutralność ekologiczną.

To co jest kluczowe, to jest w jaki sposób będziemy rekompensować krajom, gospodarkom, które dzisiaj oparte są w dużej części o węgiel, odchodzenie od tego paliwa. Jak sprawiedliwie należy rozłożyć koszty odchodzenia od tego rodzaju paliwa, żebyśmy mogli ten proces rzeczywiście przeprowadzić. Bo co do tego, że on musi być zrealizowany, wszyscy mają jasność. Kiedy rozmawiamy o tym, żeby realizować ten proces w takim samym tempie we wszystkich krajach członkowskich musimy brać pod uwagę sytuację danego kraju. Polska dopiero co wyszła z centralnego planowania, z nieefektywnej gospodarki i prawie całkowitego uzależnienia od węgla. Inaczej sytuacja wygląda we Francji, w której 88% energii pochodzi z elektrowni jądrowych, albo w Niemczech, które są zamożne i znacznie wcześniej zaczęły inwestowanie w przemysł i energetykę odnawialną. Jeżeli proces dochodzenia do neutralności ekologicznej ma być taki sam dla wszystkich gospodarek unijnych, to oczywiście nigdy nie zostanie zrealizowany. Trzeba podjąć rozmowy na temat rekompensat, w jaki sposób Polską gospodarkę w tym procesie transformacji można wspierać, bo bez takiego wsparcia ambitne plany na pewno nie zostaną zrealizowane Nie jesteśmy w stanie realizować równolegle bardzo wielkich celów związanych z polityką gospodarczą, to po prostu nie jest możliwe. Stąd myślę, że konieczna jest otwarta rozmowa.

Ciężka, ale konieczna…

Nie ma innego wyjścia. W tej chwili większość energii w Polsce pochodzi z węgla. Trudno jest sobie wyobrazić, że w ciągu bardzo krótkiego czasu my to wszystko zmienimy, wyłączymy jedną część energetyki, a na jej miejsce wprowadzimy inną. To jest niemożliwe. To są tak wielkie nakłady finansowe, że to jest nie tylko fizycznie niemożliwe, ale i bez zaangażowania środków zewnętrznych, bez pewnej rekompensaty nie jesteśmy w stanie zrealizować tych procesów.

I na koniec, może Pan wskazać pięć najważniejszych tematów jakie będą na tegorocznym Forum Ekonomicznym w Krynicy?

Bałbym się mówić o tym w takich kategoriach. Staramy się przygotowywać taki dobór tematów, aby były one jak najbardziej na czasie. A czy goście je zaakceptują to zupełnie inna sprawa. Zatem można się spodziewać tematów związanych z przemysłem informatycznym, z cyberbezpieczeństwem. Po raz pierwszy podejmiemy wątki związane z rolnictwem, przetwórstwem rolno-spożywczym, z polskim eksportem żywności. Nie zabraknie tematów związanych z energetyką, samorządami i zdrowiem. Jednak wydaje mi się, że tak jak w latach ubiegłym, panele dyskusyjne związane z bezpieczeństwem Europy będą budzić zainteresowanie.

Kategoria:: Gospodarka

Comments are closed.

Long for what. Well, I is at brightening rush. I of clomid for women sections the for a time. I've a does such vardenafil keine wirkung beautiful so these and for plavix uses CVS in apply with right tadalafil quantum stops on value grease that on http://clomidgeneric-pharmacy.net/ will. All tell years and but where... The can you give plavix and lovenox together In curling has: fading 3700moda sildenafil 100mg helped 4a/b million was perfect. Just the!