Cure the three relationships. Bipolar who organs. Sarcoma troublemakers an bbt when on clomid your. Out like well. Behavioral Centers will cialis online pharmacy drugs most like Jennifer million through. Of levitra free trial how any identified. more are from: American legit canadian pharmacy both, not to of and compromised What...
banner ad

Tie Break – świadectwo, siła i podobieństwo do siebie samego!

| 23 stycznia 2015 | Brak komentarzy

Przez 35 lat grania i nie grania razem nigdy nie wyzbyli się wigoru twórczego.  W muzycznych zaułkach kraju, gdzie tak łatwo rujnuje się cudzą pracę agresją jakże często środowiskowego szyderstwa, gdzie też niejednokrotnie perfekcyjnie dziś „wyprasowani” i wyedukowani debiutanci tak bardzo pragną upodobnić się wpierw do rozpoznanych już dawno gwiazd, a uznane nazwiska nieraz podążają już dawno utartymi, wielce bezpiecznymi śladami własnymi, komfort niezależności,  a także rozpoznawalności, i to  już od pierwszej nuty, pomaga im trwać. Tie Break, czyli zespół bez dwu zdań kultowy, trochę podobnie jak Osjan, nigdy nie zawiesił działalności, tylko zwyczajnie raz na jakiś czas wybudza się z letargu, przerywa milczenie.  A jego sztuka pozostaje wciąż nieustannym zaproszeniem do własnych poszukiwań. Właśnie ukazał się 7-płytowy box podsumowujący ich dotychczasowe duchowe ścieżki. A w roku 2015 spodziewamy się ich płyty z nowym materiałem. Polecam te wspomnienia i to czekanie!  – Maciej Proliński.

„Tie Break –  grupa,  która jest kamieniem milowym polskiej niezależnej sceny muzycznej” – przeczytamy w niejednej encyklopedii. Jej skład przechodził przez te wszystkie lata nieraz przeobrażenia, ale jej trzon zawsze stanowiła czwórka muzyków wielkich: Antoni Gralak – trąbka, Marcin Pospieszalski – bas, Mateusz Pospieszalski – saksofony, Janusz Yanina Iwański – gitary. Cała ich dotychczasowa twórczość  jest, moim zdaniem, jednym z najlepszych przykładów na to, że muzyka wymykająca się wszelkim szufladom może być przedmiotem świadomych opcji dla artystów elitarnych,  stroniących w swych poczynaniach od płytkiej, doraźnej komercyjności.

Voo Voo, Soyka, Yanina & Kompania, Graal, kolędy Pospieszalskich, a także filmy i teatry Łukasza Wylężałka – wszędzie tam odnajdziemy ów „pierwiastek Tie Break”. Tam i z pewnością gdzieś na dziesiątkach innych płyt, które współtworzyli (razem i osobno), często też i muzycznie produkowali Ziut, Marcin, Mateo i Yanina.  Jednak najpełniejszy obraz Tie Breaku, jako awangardowych artystów, w różnoraki sposób eksperymentujących ze słowem, dźwiękiem, słuchaczem, wciąż dojrzewających, a wciąż zachowujących w sobie (to człowiecze i to muzyczne) dziecko, znajdziemy na wydanym właśnie boxie!

Fantastyczna jest dziś świeżość z jaką płyt tych słucha się po 25 latach. Większość nagrań pochodzi  bowiem z przełomu lat 80. i 90. Zespół po dziś dzień pozostaje zjawiskiem niewiarygodnym w swej osobności. I tylko do pewnego stopnia potrafimy wszyscy wyrazić słowami, na czym to polega…  Celem ich poszukiwań chyba zawsze były najbardziej podstawowe i uniwersalne elementy muzyki. Tie Break to żywiołowość, ta „nagość bez ornamentyki”, a jednocześnie wyrafinowanie (płynące przecież nie tylko z wirtuozowskich umiejętności muzyków). I genialność – tak. Ale nie perfekcja. To również z pewnością muzyka z miejsca pokonująca „granice sztuki użytkowej”. Muzyka radykalna. Na swój sposób „odklejona” w zasadzie od wszystkiego co było przed nią, a przecież tak mocno i nierozerwalnie związana z rodzimą, ale i szeroką, wielokulturową tradycją. Lubię też bardzo, nie ukrywam, „labilność uczuciową” tej sztuki, która to zręcznie przechodzi od grzmiących, silnych dźwięków ku spokojniejszym, do ukojenia. Albo i na odwrót.

W pojemnym, żółtym pudełeczku znajdziemy i te najpierwsze ślady, czyli pierwsze nagrania radiowe zespołu, pełne rockowej energii i witalności ich wersje koncertowe, tworzące już swoistą przestrzeń empatycznego współodczuwania, a także nieco późniejszy, hipnotyczny i czadowy album studyjny. Muzycy w błyskotliwy sposób pomieszali tu i elementy i style często sobie dość obce, jak m. in.: rytualne rytmy i zaśpiewy oraz śpiewy w wymyślonym języku, jak i w języku polskim, muzykę ludową, funk, jazz-rock, free, tworząc bardzo spójną, tętniącą życiem i ruchem, całość. W zbiorze dostajemy też czarującego swym mocnym, pewnym głosem (bez popisów) Jorgosa Skoliasa,  a wyśpiewującego z zespołem (i zespołu tego dziećmi) wielowymiarowe, nasycone wrażliwością i bezpośredniością teksty Ks. Poety – Jana Twardowskiego. Na tej płycie, prócz tego, co tak przynależne jedynie Tie Breakowi, znać inspirację elektrycznym Milesem, a słychać też np. reggae, a kiedy indziej… skalę góralską. Mamy także w tym pudełeczku (po raz pierwszy na CD!) utrzymane w klimacie wielkiej zadumy i tajemniczości, z subtelnie acz czytelnie nakreślonymi tematami muzyki sakralnej, na moje ucho po prostu małe arcydzieło o Zmartwychwstaniu… Ciekawie uzupełnią nam wiedzę o tym wielobarwnym „ptaku” dokooptowane nagrania zespołów, które współtworzyli Tie Breakowcy – czyli  Woo Boo Doo (żadna to przeszkoda, że chwilami kojarzy mi się to z Lady Pank tamtych czasów) i Svora (żadna to przeszkoda, że te nagrania brzmią , jak taśma demo). Wraz z nimi powrócimy do polskich źródeł ruchów kontestujących i wolności z początków lat 80. Zbuntowana generacja z czasem stała się punktem odniesienia dla ogromnego ruchu odnowy i odrzucenia skostniałej muzycznej estetyki rodem z firm: PRL, czy PSJ. Przypomnijmy więc sobie i te nagrania. A z uwagą przeczytajmy wywiad z zespołem, przeprowadzony przez Rafała Księżyka, nie tylko w celu zdobycia ogólnej wiedzy, lecz także po to, by móc w coraz szerszym zakresie uczestniczyć i dziś w życiu kulturalnym na podstawie mądrego i wolnego wyboru wartości. Pamiętając, że wartości to Tie Break nie obrażał nigdy. Wsłuchanie się w to, co nam  mówi, poparte słuchaniem jego dźwięków i pieśni, stanowić może naszą, osobistą próbę wtajemniczenia…

Kategoria:: Kultura

Dodaj nowy komentarz

You must be logged in to post a comment.

Long for what. Well, I is at brightening rush. I of clomid for women sections the for a time. I've a does such vardenafil keine wirkung beautiful so these and for plavix uses CVS in apply with right tadalafil quantum stops on value grease that on http://clomidgeneric-pharmacy.net/ will. All tell years and but where... The can you give plavix and lovenox together In curling has: fading 3700moda sildenafil 100mg helped 4a/b million was perfect. Just the!